Drukuj

historiaGENEZA I ROZWÓJ SZKOŁY

RYS HISTORYCZNO - GEOGRAFICZNY HUSZCZY

,,Huszcza, wieś staroszlachecka, leżąca na północny zachód, w odległości 8 km od miasteczka Łomazy, a 26 km od powiatowego miasta Białej Podlaskiej w województwie lubelskim, wyodrębnia się z pośród okolicznych wsi, jedynie tylko dzięki specjalnemu charakterowi jej mieszkańców. Ludność rolnicza średnio zamożna, przy każdej sposobności akcentująca swoje szlacheckie pochodzenie; to potomkowie szlachty zagonowej osiadłej w tej okolicy za czasów Stefana Batorego.

 

Zwarcie i solidarnie występująca na zewnątrz swojego środowiska, zatraca jednomyślność. Wysoka ambicja nie pozwala na mezalianse ze środowiskiem nieszlacheckim. Ambicja ta w parze z brakiem wykształcenia, wytworzyła zarozumiały i uparty konserwatyzm, kładący swe piętno na wszelkich posiedzeniach czy to zebrań czy rad gminnych. Stosunek do państwa lojalny, do rządu bez względu na jego zabarwienie polityczne – obojętny.

Polityczne ożywienie trwa krótko, jedynie w okresie wyborów do ciał parlamentarnych, kształtuje się na rozdawanych w tym czasie ulotkach, broszurach czy pismach z których największym wzięciem cieszą się te o podłożu konserwatywnym. Takie oto pisma posiada szlachta urodzona w niewoli okutej w powiciu.

Nie dziw, kultywowały się one jako dziedzictwo z czasów saskich, pod zaborem rosyjskim. Szkoła istniała, ale rosyjska, świecąca pustkami, bojkotowana przez miejscową ludność. Tajne nauczanie utrudniane wielce, ograniczało się do wyuczenia czytania z książek religijnych. Zmieniło się to na lepsze po wybuchu rewolucji w 1905 r. Zjawiają się jak meteory, świetlane duchy budzącą tęsknotę wyzwolenia z wrogich kajdan. Bezimienne te duchy przeszły cicho, znikły nawet z pamięci miejscowej ludności, przeszły bez krzyżów zasługi, ale przeorały głęboko ugorowaną rolę uśpionych dusz i zasiały ziarnem, które rychło wydało owoce. Nadszedł 1914 r., a z nim wybuch wojny światowej. Pierwsze lata tejże nie dotknęły ludności, dopiero ostatnie, pod okupacją niemiecką, dały się ciężko we znaki. I oto w chwili największego ucisku, w chwili deptania i poniżania godności osobistej przez wroga , rzuca się młodzież puszczańska na miejscową straż niemiecką. Poległo trzech szlachetnych, wróg jednak musiał uchodzić. Zaświtała jutrzenka wolności, a w blaskach jej chadzał i rozkoszował jeden z tych siewców oświaty, którego nazwisko niechaj płynie z kart kroniki szkolnej po całej Polsce, jak ona długa i szeroka, niechaj płynie poza granice Jej i na okrętach z polską banderą niech dotrze do braci daleko na obczyźnie, budząc hołd i uwielbienie dla czynów ubogiego rolnika z Huszczy. Ze czcią i pochyleniem czoła wymawiaj jego nazwisko czytelniku. Zwał się, ALEKSANDER KOWIESKI.

On to z rozkoszą podchodził pod otwarte okna ciasnej izdebki szkolnej wsłuchując się w słowa nauki wypowiadane po polsku otwarcie. On też umierając chociaż biedny zapisał na budowę szkoły w Huszczy 1500 zł. i sosny ze swego lasu na materiał budowlany. On to rzucił pierwszy cegły pod wzniesiony już gmach szkoły.”

POCZĄTKI SZKOLNICTWA

„Ciężkie były początki budowy, a jednak dzięki pracy nauczyciela, łącznie z gorliwym Prezesem Dozoru, dzięki pomocy władz szkolnych i państwowych poświęcił je w jesieni 1928 roku ks. Biskup podlaski W. Przeździecki kamień węgielny. W styczniu oddano do użytku szkolnego parter.

W dniu 8 stycznia 1930 r. znalazła się dziatwa szkolna, która dotychczas zmuszona była uczyć się w ciasnych izbach rozrzuconych na przestrzeni 3 km – w dużych jasnych salach nowego gmachu szkolnego.

W październiku 1930 r. wykończony został cały gmach, mieszczący jednocześnie mieszkania dla nauczycielstwa. Ogólne koszta budowy wynoszą 130 000 zł., z czego 75 000 subsydium rządowego, resztę zaś spłaciła ludność gminy puszczańskiej. Działo się to, gdy Prezydentem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej był Ignacy Mościcki, a opatrznościowym sternikiem Tejże, Oswobodziciel Jej, Marszałek Józef Piłsudski.

Historię szkoły w Huszczy wypadałoby rozpocząć od czasów jej zaistnienia pod zaborem rosyjskim. Niestety ta jako rosyjska była przez ludność miejscową bojkotowana. Szkoła ta posiadała własny budynek umieszczony na placu kościelnym, w czasie działań wojennych w roku 1915 uległa spaleniu. Po odzyskaniu niepodległości pierwszym nauczycielem w Huszczy jest p. Wiktor Knapik, który współpracuje z p. Anielą Głowacką do 1921 r.

Następnie obejmuje prace p. Mazur Józef pracujący z żoną swą Heleną, po jej zaś ustąpieniu, z p. Romualdą Wolaninowną do roku 1926. Od roku 1926 szkoła w Huszczy otrzymuje trzy siły i p. Germatę Romana, z którym pracują jako siły nauczycielskie p. Edward Wójcie i p. Aniela Wójcikówna. Po śmierci p. Edwarda Wójcika, p. Jędrzejowski Czesław. W roku 1928 szkoła w Huszczy uzyskała czwartą siłę p. A. Najwerównę.

W roku 1929 jako p. kierownika mianowano p. Kruszyńskiego Stanisława, a wraz z nim współpracującą p. Kruszyńską Marię, p. Michalczukównę Feliksę i p. Sadowskiego Stanisława.

Szkoła mieści się w czterech izbach rozrzuconych na przestrzeni trzech kilometrów. Izby te są za ciasne, mało oświetlone, duszne.

Od 8 stycznia 1930 roku szkoła przenosi się do nowocześniejszego budynku,” w którym funkcjonuje do dnia dzisiejszego.

Źródło ,,kronika szkolna 1938”